Witamy na stronie Triduum.pl
Strona jest poświęcona najważniejszemu świętu dla chrześcijan – Wielkiej Nocy i niezwykłym wydarzeniom z nią związanym. Znajdziesz tutaj katechezy dotyczące m.in. Świętego Triduum Paschalnego, blog z wpisami o wierze i inne treści. Zapraszamy.
Triumf Pana w dniu Zmartwychwstania jest ostateczny
Gdzie są żołnierze, których postawiły władze? Gdzież są pieczęcie, które umocowano na kamieniu grobowca? Gdzież są ci, którzy skazali Nauczyciela? Gdzież są ci, którzy ukrzyżowali Jezusa?… W obliczu Jego zwycięstwa trwa wielka ucieczka nieszczęśliwych nędzników. Bądź pełen nadziei: Jezus Chrystus zawsze zwycięża. (Kuźnia, 660)
Kościół pierwszych wieków obchodził mszę wielkanocną ze szczególną uroczystością.
W niektórych miejscach obrzędy trwały całą noc, od zachodu słońca w wigilię Wielkanocy do wschodu słońca w wielkanocny poranek. W trakcie liturgii czytano wybrane fragmenty z Pisma, które mówiły ogólnie o historii zbawienia od stworzenia świata przez potop, od powołania Abrahama przez wyjście z niewoli, od królestwa Dawida do wychodźstwa -znajdując swoją kulminację w tajemnicy Chrystusa.
„Jeśli jesteśmy osobami świeckimi żyjącymi w świecie, to nie musimy podejmować rygorystycznego postu o chlebie i wodzie. W moim kraju zachowujemy wielkopostny zwyczaj „powstrzymywania się”, najlepiej od ulubionego jedzenia lub hobby, do którego jesteśmy nadmiernie przywiązani. Możemy też przerwać podjadanie między posiłkami lub pominąć deser, albo obyć się bez dokładki.
Wszystko to ofiarujemy Bogu przez czterdzieści dni nie dlatego, że któraś z tych rzeczy jest „zła”, ale dlatego, że jest akurat czymś dobrym. Tylko dobre rzeczy powinny być ofiarowane z poświęceniem Bogu, tylko to, co najlepsze z plonów, powinno być ofiarowane jako dziesięcina. Dajemy to wszystko Bogu po to, by niczego w naszym życiu nie stawiać na Jego miejsce.
Nie trzeba mówić, że powinniśmy także powstrzymywać się od wszelkich nawyków, które są grzeszne lub niemoralne – nie są one jednak normalnie przedmiotem Wielkiego Postu. Są to zachowania, które trzeba porzucić (przynajmniej w naszych zamierzeniach) nawet przed rozpoczęciem dyscypliny Wielkiego Postu.
Poszcząc przygotowujemy się do święta. Mówiąc słowami świętego Atanazego: oczyszczeni przez czterdziestodniowy post, przez modlitwy, posty, dyscyplinę i dobre uczynki, będziemy mogli spożywać naszą Paschę w Jeruzalem. Ponieważ teraz Chrystus jest naszą Paschą i ponieważ wstąpił On do nieba, świętujemy nie w ziemskim Jeruzalem, ale w nowym mieście świętym.”
Scott Hahn, Znaki życia. 40 zwyczajów katolickich i ich korzenie biblijne
„Zdrowi nie potrzebują lekarza, lecz ci, co się źle mają”
To miłość własna utwierdza nas w przekonaniu, że jesteśmy lepsi niż w rzeczywistości. Wielu ludzi jest przekonanych, że są inteligentniejsi, wyżsi, silniejsi czy piękniejsi niż są naprawdę. I chociaż wielu z nich przez skromność wstydzi się przyznać szczerze do tego, co myślą o sobie, to kiedy są oceniani przez innych, pozostają w przekonaniu, że zostali niedocenieni.
Katechizm Kościoła Ktolickiego w rozdziale poświęconym sakramentowi spowiedzi określa cnotę pokuty wewnętrznej jako radykalną przemianę całego życia, powrót, nawrócenie się do Boga całym sercem, zerwanie z grzechem, odwrócenie się od zła z odrazą do popełnionych przez nas złych czynów. Pokuta wewnętrzna zawiera równocześnie pragnienie i postanowienie zmiany życia oraz nadzieję na miłosierdzie Boże i ufnośc w pomoc Jego łaski. Bez tej cnoty czyny pokutne pozostają bezowocne i fałszywe. Oznacza to, że zwykłe wyznanie naszych grzechów, któremu nie towarzyszy pokuta wewnętrzna, czyni spowiedź bezużyteczną.
Przyznanie się do popełnionych grzechów i i uświadomienie sobie, że jesteśmy grzesznikami są pierwszym krokiem do nawrócenia. Ten ważny krok w drodze do pojednania z Bogiem, podobnie jak pozostałe, prowadzące do ostatecznego przebaczenia w sakramencie pokuty, byłby niemożliwy bez pomocy łaski.
„Czasem powinniśmy przyznać, że żyjemy w krajobrazie przeszkód: zawsze te same błędy! Możemy być przywiązani do pychy, gniewu, złośliwego charakteru, podejrzliwości, przykuci do nietolerancji, lenistwa, tchórzostwa, które powodują, że zniechęcamy się już przy pierwszych przeszkodach…
Niektórzy myślą, że przyjaźń z Bogiem polega jedynie na tym, żeby Go nie obrażać. Ludzie, którzy tak sądzą, pojmują życie chrześcijańskie negatywnie, jakby najważniejsze było nie grzeszyć. Życie wewnętrzne takich ludzi jest smutne, są oni pozbawieni radości płynącej z walki, by miłować Boga każdego dnia trochę więcej. Są to osoby, które także nie mogą pokochać spowiedzi. Zpominają, że ten sakrament nie tylko odpuszcza nasze grzechy, lecz jest również wielkim środkiem naszego wzrostu duchowego. Łaska sakramentalna pomaga nam w walce i wytrwałym dążeniu do świętości. Na drodze naszego życia spotykamy tak wiele przeciwności, że bez częstej spowiedzi trudno by je było przezwyciężyć.”
Francisco Luna Luca de Tena, Jak się dobrze spowiadać
Zwykle nikt nie może kierować samym sobą na drodze prowadzącej do Boga. Brak obiektywizmu, patrzenie na siebie poprzez własne namiętności czy lenistwo zaciemniają drogę (być może jasną na samym początku!). A kiedy zabraknie jasności, przychodzi zastój duchowy, zniechęcenie, letniość. Jest jednak wiele środków, które mogą nam pomóc!
Ze skwapliwą i wielką troską szukajcie osoby, które byłaby waszym niezawodnym przewodnikiem w pracy, którą chcecie podjąć w celu świętego życia, wybierzcie taką osobę, która potrafiłaby duszom dobrej woli wskazać drogę prowadzącą do Boga (św. Bazyli)”.
Francisco Fernandez-Carvajal, Jak dobrze korzystać z kierownictwa duchowego
Teksty liturgii zostały wzięte z:
Święte Triduum Paschalne
Pallottinum, Poznań 1999
Przedruk z „Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich”
wersja . PDF